Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Filantrop"

Marzenie Rozalki

Trzyletnia Rozalka Szymańska ze wsi Krosno koło Wągrowca urodziła się bez nóżek i lewej rączki, z kikutem prawej zakończonym zdeformowanymi paluszkami. Jest dzieckiem ufnym, pogodnym i pełnym życia. Pięknie mówi. Zapytana, kto jest na zdjęciu, które ją właśnie przedstawia, odpowiada: Niunia kochana.

Nie wiedzieliśmy, że się taka urodzi, nie znamy przyczyny mówi Agnieszka, mama Rozalki. Kochamy ją wszyscy nad życie: ja, mąż Krzysztof, starsza córka Weronika, uczennica 4 klasy szkoły podstawowej.

Rozalka, przy swoim braku kończyn, jest zadziwiająco sprawna i ruchliwa. Potrafi samodzielnie wejść na tapczan. Opanowała sztukę swoistego chodzenia: przemieszczania się bez pomocy rąk, w pozycji wyprostowanej, poprzez rytmiczne przerzucanie ciężaru ciała z boku na bok.

Doktor tak jej radził, mówi mama. Więc stara się tak, jak zalecił. Wzięła to sobie do serca. Wszystkiego łatwo się uczy.

Można by zaopatrzyć Rozalkę w tak zwane inteligentne protezy, do nabycia między innymi w firmie Otto Bock w Poznaniu. Reagują one, podobnie jak własne kończyny, na impulsy nerwowe, wykonując polecenia właściciela. Są jednak ciężkie i bolesne, uciążliwe zwłaszcza dla małego dziecka, mogą spowodować skrzywienie kręgosłupa i inne zaburzenia rozwoju. Ponadto w okresie wzrostu trzeba je zmieniać co dwa lata. Dlatego lekarz odradził na razie stosowania ich. O tym zadecyduje w przyszłości sama dorosła już Rozalka. Ponadto inteligentne protezy są zbyt kosztowne dla niezamożnych rodziców dziewczynki.

Na razie Rozalka otrzymała specjalny wózek elektryczny, którym sama może kierować. Teraz potrzebny jest także bus, do którego mogłaby sama wjeżdżać wraz z wózkiem dzięki specjalnej windzie, zamontowanej w tym pojeździe na stałe. Taki pojazd jest do wykonania w poznańskim Volkswagenie. Samochód z windą jest niezbędny, gdyż wózek dla Rozalki waży około 120 kilogramów.

Jednakże koszty samochodu, przekraczają możliwości finansowe rodziców Rozalki. Szymańscy utrzymują się wyłącznie z pracy ojca w firmie Horstmann w Wągrowcu. Dlatego w gromadzeniu pieniędzy na wymieniony zakup pomaga im Wielkopolskie Stowarzyszenie na Rzecz Chorych, Niepełnosprawnych i ich Rodzin „Rehabilitacja” im. Karola Marcinkowskiego w tej miejscowości.

Kto chciałby pomóc w działaniach „Rehabilitacji” na rzecz Rozalki, może dokonać wpłaty na konto tego stowarzyszenia:

PeKaO S.A. I O/Wągrowiec 92 1240 3725 1111 0000 4059 4099 z dopiskiem „Rozalka”.


Rozalka z mamą Agnieszką i siostrą Weroniką.



 
Finansują:
Pomagają nam:
strony www, aplikacje dedykowane